Komfortowe hotele nad morzem

Nasza podróż poślubna musiała trochę odwlec się w czasie. Mąż dostał zlecenie za granicą i musiał tam pojechać. Nie było możliwości, żebyśmy wtedy gdzieś wyjechali. Nie przejmowałam się tym, ponieważ byłam cierpliwą osobą i wiedziałam, że wyjazd i tak nastąpi i będziemy mogli spędzić ze sobą sporo czasu. Po dwóch miesiącach wrócił do domu i w końcu mogłam zająć się planowaniem wyjazdu.

Prestiżowy nadmorski hotel

luksusowe hotele nad morzem - SzczecinUznałam, że najwyższy czas zarezerwować dla nas jakąś podróż poślubną. Nie chciałam daleko jeździć, pomyślałam więc o naszym polskim morzu. Zdecydowaliśmy się na luksusowe hotele nad morzem – Szczecin posiadał niesamowite miejsca noclegowe i cieszył się sporym wyborem. Bardzo szybko udało mi się znaleźć idealne miejsce. Zależało nam na tym, żeby wypoczynek był niezwykle komfortowy. Nie było co oszczędzać, ponieważ trzeba było porządnie odpocząć i spędzić czas w przyjemnym miejscu. Hotel był bardzo polecany przez gości. W ramach pobytu zapewniony był parking strzeżony, dlatego nie trzeba było martwić się o auto. Poza tym, mieliśmy też pełne wyżywienie i dodatkowe przekąski, kiedy ktoś był głodny nie w godzinach podawania posiłków. Oczywiście można było liczyć na szwedzki stół, co bardzo ucieszyło męża, ponieważ potrafi i lubi dużo zjeść. Na miejscu okazało się, że można liczyć na różnorodne menu, które zadowalało jego podniebienie. Mnie również wszystko bardzo smakowało. W cenie pobytu mieliśmy też jeden zabieg spa do wykorzystania i zdecydowałam się na nawilżająco odżywczy. Mąż z kolei wybrał masaż specjalnymi olejkami z aromaterapią. Po zabiegach pospacerowaliśmy po okolic, poszliśmy sobie nad morze. Woda w morzu była jak zwykle za zimna, dlatego postanowiliśmy skorzystać z basenu hotelowego. W końcu sobie trochę popływaliśmy. Mogliśmy też korzystać z sauny i jacuzzi. Mąż preferował jacuzzi, ja z kolei wolałam iść do sauny. Czytałam, że to bardzo zdrowe, ponieważ wtedy człowiek pozbywa się toksyn. Sauna pomagała też na krążenie i można było było dzięki niej zahartować organizm.

Nasz pobyt z okazji ślubu może i był długo wyczekiwany przez nas, jednak spędziliśmy go w świetnym stylu. Nie spodziewałam się, że trafimy na tak bajeczne miejsce. Bawiliśmy się cudownie, hotel był niesamowity. Goście hotelowi byli bardzo przyjaźni, nawet poznałam tam koleżankę, z którą utrzymuję kontakt do dziś. Mąż z kolei mógł porządnie się wyspać, ponieważ gdy pracował, to nieraz musiał zrywać się w środku nocy i jechać na wezwanie. Tak więc każde z nas było usatysfakcjonowane.