Korespondencja służbowa i szczelne opakowanie

Mamy takie czasy, w których wydawałoby się, że powinniśmy wykorzystywać komunikatory dostępne w sieci. Do komunikacji bardziej oficjalnej można wykorzystać e-mail. Jest zdecydowanie szybciej i prościej. Oryginały dokumentów można zeskanować i wysłać. Prosto, szybko i skutecznie. Można stwierdzić, że poczta jest nam w ogóle nie potrzebna. Jednak mówiąc takie rzeczy można się bardzo pomylić. Może nie korespondujemy na papierze, tak jak to było kiedyś, dawno, jednak tradycyjny sposób wymiany informacji nadal jest potrzebny.

Zapewniają bezpieczeństwo dokumentom

koperty firmowePrzyznam się, że zdarzyło mi się w ostatnim czasie stać w kolejce na poczcie po odebranie listów.  Ale dosyć o tradycyjnym zachowaniu. Wracamy do głównego tematu, czyli koperty firmowe. Takie rzeczy są przydatne, czy przedsiębiorstwo jest większe, czy mniejsze. Przydatne jako opakowanie do przechowywania ważnych rzeczy i wysyłania. Nawet jeżeli chcesz coś przekazać miedzy działami, to taka koperta może służyć jako zabezpieczenie zawartości, ponieważ można ją zakleić. Banał, a jednak bardzo istotny i przydatny w pracy. Zwłaszcza kiedy pracujesz w dużej korporacji. Koperty firmowe to ważna rzecz. Przypomina mi się jeden przykład z życia wzięty. W ostatnim czasie byłam światkiem sytuacji w firmie, w której byłam na spotkaniu. Z góry po schodach schodziła jakaś osoba, która miała w rękach całą stertę papierów. Zakładam, że szła do archiwum, ponieważ tak ogromna ilość pojedynczych kartek tylko tam ma chyba racje bytu. Nagle wpada na nią jakaś inna osoba wychodząca z drugiej strony. Domyślacie się co wydarzyło się później. Wszystkie te kartki pofrunęły pod sufit. Nagle wszędzie zrobiło się biało od papieru. W sumie nawet fajny widok. Akurat miałam wolną chwilę, ponieważ czekałam na osobę, z którą byłam umówiona. Rzuciłam się do pomocy. Po dłuższej chili wszystkie dokumenty zostały pozbierane w jedna kupkę. Gdyby pani miała spakowane te papierzyska w koperty firmowe, nigdy taka sytuacja nie miałaby miejsca. Nie chodzi mi o to, że ktoś na nią wpadł.

Cały problem polega na tym, że taka sytuacja naraża dane firmowe na ujawnienie. Ja, jako osoba z zewnątrz, nie powinnam mieć w rękach żadnych firmowych dokumentów. A miałam. Nie starałam się również, żeby dowiedzieć się co w nich jest. Ale jakbym chciała, mogłabym zapoznać się z ich treścią, niby to niechcący, podczas pomagania w zbieraniu. Potem mogłabym te dane ujawnić i narobić firmie, oraz tej nieuważnej osobie problemu. Dlatego przy transporcie dokumentów, lepiej jest pakować je w koperty. Do tego służą, pakują i zapewniają bezpieczeństwo.