Kupno włosów europejskich

Zawsze miałam cienki i słabe włosy. Cokolwiek z nimi nie robiłam, bardzo szybko się niszczyły i łamały. Myślałam, że już nigdy nie uda mi się spełnić marzenia o długich włosach i bujnej fryzurze. Na szczęście moja fryzjerka, w końcu znalazła dla mnie bardzo dobre rozwiązanie. Powiedziała mi, że skoro spróbowałyśmy już wszystkich dostępnych metod na wzmocnienie moich włosów i nic one nie dały, mogłabym rozważyć doczepianie włosów do głowy. Poprosiłam ją o więcej informacji na temat tego typu zabiegów.

Doczepienie jedwabistych włosów europejskich

jedwabiste włosy europejskieDowiedziałam się od niej, że takie zabiegi są bardzo trwałe. Obecnie nie korzysta się już ze sztucznych włosów, które powodują efekt hełmu na głowie i wyglądają jak peruka. Na rynku fryzjerskim można kupić naturalne włosy, które wykorzystuje się do przedłużania lub doczepów. Żeby uzyskać, jak najbardziej naturalny efekt należy wybrać włosy, które będą tej samej nacji co nasze. To znaczy, że jeśli ja jestem Europejką, powinnam wybrać włosy europejskie. Wtedy, po zrobieniu doczepów, nie będę nawet czuła różnicy w dotyku. Jeśli natomiast wybrałabym włosy azjatyckie, od razu poczułabym, że są one o wiele sztywniejsze i twardsze niż moje. Postanowiłam spróbować takiego rozwiązania. Udałam się na targi fryzjerskie w mojej miejscowości, gdzie bez problemu znalazłam interesujący mnie produkt. Kupiłam tam jedwabiste włosy europejskie, które doradziła mi fryzjerka. Jeszcze tego samego dnia udałam się do niej na zabieg. Był on dosyć długotrwały, ale udało mi się uzyskać bardzo dobry efekt. Byłam zadowolona z tego, jak wyglądam. Jeszcze nigdy nie miałam tak bujnej fryzury na głowie. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że doczepione włosy będą się tak ładnie prezentowały. W ogóle nie było po nich widać, że nie jest to żywy włos z cebulką. Fryzjerka poleciła mi do nich specjalny szampon i szczotkę. Od teraz mogłam cieszyć się gęstymi i długimi włosami, które wreszcie dało się ułożyć w jakieś okolicznościowe fryzury.

Najważniejsze jest jednak dla mnie to, że oprócz specjalnego szamponu, takie doczepy nie wymagają żadnej dodatkowej pielęgnacji. Byłam z nich bardzo zadowolona, ponieważ nie szarpały się, ani nie plątały, a do tego bardzo łatwo można je było rozczesać. Nie miałam także problemu z rozdwajaniem końcówek ani wypadanie. Kilka tygodni później ponownie udałam się do fryzjerki, żeby oceniła czy nie trzeba czegoś poprawić. Jednakże, wszystko trzymało się idealnie, dlatego mogłam dalej cieszyć się bujną czupryną na głowie.