Marker odporny na zmywanie

Jestem pracownikiem restauracji zlokalizowanej przy starym rynku w jednym z największych miast Polski. Ruch mamy dość spory, szczególnie na wiosnę i w lato. Wiadomo, że wtedy nasze miasto odwiedza wielu turystów, więc są to najlepsze miesiące dla nas. Mamy co prawda dużo pracy, ale również wymierne korzyści co zresztą bardzo mnie cieszy. Ostatnio moim zadaniem od szefa było przygotować nową tablicę z menu, ponieważ ostatnia niestety się starła. Z zastrzeżeniem, żebym wykorzystał do tego niezmywalny marker. 

Menu napisane niezmywalnym markerem

marker permanentnyOczywiście łatwiej powiedzieć, a trudniej zrobić. Menu było pisane dwa tygodnie temu i wodoodpornym markerem, który powinien być odporny na zmywanie. I rzeczywiście na zmywanie odporny jest, ale nie na światło słoneczne. Narażony, a promienie słońca niestety zaczyna blaknąć i obecnie po dwóch tygodnia litery są niewyraźne. Koleżanka, podpowiedziała mi, żebym znalazł marker permanentny. Jest on nie tylko wodoodporny, ale również nie blaknie pod wpływem światła. Nie wiem skąd to wie, ale postanowiłem jej posłuchać. Rzeczywiście w internecie napisali, że marker permanentny jest bardzo odporny i na pewno długo się utrzyma na różnego rodzaju tablicach. Porozmawiałem, więc z menadżerem lokalu, że potrzebujemy zamówić z dwa takie markery, żeby były zawsze pod ręką. Na szczęście menadżer lokalu jest osobą ogarniętą i od razu wysłał po to zamówienie jednego z naszych dostawców. Zapewne zależy mu na tym, żeby nasze menu było wyraźne. Nie da się ukryć, że ja też chciałbym jak najszybciej wykonać to zadanie, żeby nie być na celowniku szefa. Tym sposobem nowe markery pojawiły się w naszym lokalu jeszcze tego samego dnia. Postanowiłem, że przyjdę na następny dzień wcześniej do pracy, żeby móc poprawić to menu. Wiadomo, że muszę to zrobić wtedy, kiedy nie ma klientów. Raczej mało elegancko by to wszystko wyglądało, gdybym przy pełnym lokalu skakał na taborecie przy barze i poprawiał menu. Myślę, że szefowi by się to nie spodobało. Zresztą niektórzy klienci też mogliby sobie coś pomyśleć na temat naszej profesjonalnej obsługi. 

W każdym razie teraz już menu jest poprawione i po kłopocie. Szef chodzi zadowolony, ponieważ po dwóch tygodniach menu nadal wygląda jak nowe. Rzeczywiście marker permanentny daje radę przy takich rzeczach. Nie wiem tylko jak będzie ze zmywaniem, jak kiedyś szef zdecyduje się na wprowadzenie zmian. Mam nadzieję, że nie będzie musiał w tym celu zamawiać nowej tablicy bo z tej nie da się zmyć markera. Ale tym będziemy się martwić później.