Terminy cięcia lawendy

Nie jestem profesjonalnym ogrodnikiem z kwalifikacjami do wykonywania takich działań, ale ze względu na to, że posiadam naprawdę duży ogród i miałem już w życiu wiele roślin nauczyłem się po prostu jak prawidłowo postępować, aby ładnie wyglądały i przynosiły też inne korzyści. W przypadku każdej z roślin takie kwestie mogą bowiem wyglądać inaczej i różnice są tutaj dość oczywiste. W ostatnich latach zainteresowałem się również cięciem Łabędy, ponieważ dowiedziałem się, że jest to roślina miododajna.

Wygląd prawidłowo ciętej lawendy

fachowe cięcie lawendyPodstawowym celem, dla którego w ogóle zajmuje się profesjonalnym cięciem lawendy, jest to, że zależy mi na jej nienagannym wyglądzie. Będzie tak tylko i wyłącznie, wtedy gdy do prac wykonywanych przy każdej roślinie podejdę indywidualnie. Fachowe cięcie lawendy wymaga bowiem ode mnie ogromnej uważności i dokładnego zweryfikowania tego czy konkretnej gałęzi należy się pozbyć. W pierwszej kolejności pozbywam się oczywiście tych gałęzi, które są wyraźnie uszkodzone ze względu na różne czynniki takie jak choroby, szkodniki i tym podobne. Jeżeli jest zbyt gęsto, to również pozbywam się części gałęzi lawendy po to, aby pozostałe mogły się prawidłowo rozwijać i miały dostęp do odpowiednich ilości światła słonecznego koniecznego przecież do prawidłowego wzrostu. Są to oczywiście tylko podstawowe informacje na temat takiego zabiegu, bo kluczową kwestią jest tutaj również termin, w którym będzie on wykonywany. Od tego może bowiem bardzo dużo zależeć. Zwykłe trzeba wykonać 2 takie zabiegi w ciągu roku, aby mieć pewność, że ta roślina będzie mogła się prawidłowo rozwijać w kolejnych latach. Terminy przynajmniej w pewnych granicach rozsądku Wybieram zawsze według własnych upodobań i muszę przyznać, że staram się dzielić lawendę w moim ogrodzie właśnie według okresów cięcia, bo wtedy mogę porównać uzyskane efekty. Właśnie na podstawie takiego eksperymentu wywnioskowałem, że lawenda przycinana późnym latem lub wczesną jesienią będzie lepiej przygotowana do zimy i zniesie nawet trudne warunki.

Przecinając ją latem, mogę jednak dać jej bodziec do dalszego rozwoju i ponownego kwitnienia, a jako pszczelarzowi bardzo mi na tym zależy. Przycinanie wiosną należy do obowiązkowych, chociaż mogę czasami zamieniać je z przycinaniem jesiennym. Bez względu na termin takich prac zawsze staram się postępować w taki sposób, aby pięknie ukształtować roślinę, bo jej wygląd ma przecież kolosalne znaczenie. To właśnie dzięki cięciu lawenda może być potem wykorzystywana w różnych celach.