Turbosprężarka sposobem na zwiększenie mocy auta

Każdy pasjonat czterech kółek chciałby, aby jego samochód był jedyny w swoim rodzaju, najszybszy, najmocniejszy i wydawał najlepszy dźwięk. Jeśli jest się bardzo bogatym można to wszystko mieć z produkcji seryjnej. Trochę gorzej jest w sytuacji, gdy jesteśmy etatowymi pracownikami. Gorzej, ale nie beznadziejnie, możemy włożyć do auta, które posiadamy turbosprężarkę i zmienić mapę zapłony, aby dodać kilkadziesiąt koni mechanicznych swojemu samochodowi.

Turbosprężarka-zasada działania

turbosprężarki rzeszówWiele osób posiada w swoich samochodach turbosprężarki, ale tak naprawdę nie wie, jak one działają i do czego służą. Wiedzą tylko tyle, że dzięki temu ich auto po przekroczeniu określonej ilość obrotów silnika ma trochę mocy więcej, co faktycznie jest odczuwalne, bo te kilkadziesiąt koni mechanicznych więcej jest faktycznie odczuwalne. Jeśli chcemy zamontować taki sprzęt w swoim aucie, to powinniśmy poszukać profesjonalisty. Możemy zrobić to przy pomocy Internetu, wyszukując w przeglądarkę np. taką frazę jak turbosprężarki Rzeszów. No dobrze, ale przejdźmy do zasady działania tego wynalazku. Turbosprężarka montowana jest w systemie wydechowym, spaliny są źródłem napędu turbiny, która sprawia, że do wszystkich cylindrów dostaje się większa ilość powietrza, przez co silnik ma większą moc. Turbosprężarka składa się tak naprawdę z dwóch elementów, jak sama nazwa wskazuje, jest to turbina i sprężarka. W komorze, w której pracuje turbina, jest powietrze gorące, natomiast sprężarka wdmuchuje do komory spalani powietrze już schłodzone. Wielkość całego zespołu turbiny i sprężarki uwarunkowany jest pojemnością i typem silnika. Nieodłącznym elementem turbosprężarki jest interkuler. Za pomocą tego urządzenia chłodzone jest powietrze dostarczane do komory spalania przez turbosprężarkę. Jeden stopień Celsjusza mniej od temperatury ogólnej powietrza to jeden dodatkowy koń mechaniczny. Dlatego samochody sportowe z turbosprężarką posiadają wycięcia w masce z kanałami dolotowymi do interkulera. Pozwala to na uzyskanie temperatury nawet kilkanaście stopni Celsjusza niższej, co już samo w sobie dodaje sporo mocy.

Obecnie coraz więcej samochodów posiada turbosprężarkę w standardzie, jednak starsze pojazdy tego nie posiadają. Na szczęście istnieje możliwość zamontowania. Taki tuning nie jest aż tak bardzo drogi, jakby się mógł wydawać. Jest to koszt rzędu trzech, może czterech tysięcy. Zrobiony przez profesjonalistę nie obniży żywotności jednostki napędowej, a doda jej od kilkunastu do kilkudziesięciu koni.