Wyjazd na biwak z małym dzieckiem

W tym roku razem z żoną zadecydowaliśmy, że wakacje spędzimy na biwaku. Jako, że nasze oszczędności pochłonął remont mieszkania to musimy sobie jakoś poradzić, żeby gdzieś wyjechać, a przy tym nie stracić mnóstwa pieniędzy. Zresztą jak byliśmy młodym małżeństwem często w ten sposób spędzaliśmy urlopy. Jeździliśmy na pola namiotowe i cieszyliśmy się sobą oraz atrakcjami w najbliższej okolicy. Teraz odkąd na świecie pojawił się nasz syn będzie to pierwszy rodzinny biwak. 

Akcesoria na biwak dla czterolatka

akcesoria biwakowe dla dzieciNasz syn ma już cztery lata. Wcześniejsze lata spędzaliśmy z nim w rożnego rodzaju rodzinnych ośrodkach nad morzem. W tym roku postanowiliśmy zaryzykować i pojechać na biwak. W związku z tym dużo wcześniej musieliśmy się wziąć za przygotowania, żeby być przygotowanym na każdą ewentualność. Wiadomo, że wyjazd z dziećmi jest nieprzewidywalny, dlatego trzeba się przygotować na wszystkie możliwe i najlepiej też te niemożliwe scenariusze. W pierwszej kolejności zaczęliśmy od wyposażenia na biwak dla nas i naszego dziecka. Okazuje się, że wiele firm turystycznych ma w swojej ofercie specjalne akcesoria biwakowe dla dzieci. Jak dla mnie bomba, ponieważ nie muszę główkować co powinienem takiemu maluchowi zakupić. Na stronach są wymienione wszystkie możliwe akcesoria. Między innymi śpiworki dla maluchów, specjalne naczynia, które cieszą się dużą odpornością. Wiadomo, że nie wszystko z oferty nam się przyda. Wcześniej przed zrobieniem zakupów poczytałem trochę historii rodziców, którzy mają za sobą wyjazd na biwak z dzieckiem i mnie więcej wiem co jest mi potrzebne, żeby zapewnić dziecku bezpieczny wyjazd. Natomiast bardzo mi się podoba, że sklepy mają oddzielne działy, w których znajdują się tylko akcesoria biwakowe dla dzieci. Dzięki temu nie musimy szukać tego pomiędzy resztą rzeczy. Wiadomo, że często takie myszkowanie jest męczące, tym bardziej jeśli poszukujemy rzeczy dla trzech osób, a nie dla jednej. Na szczęście wszystko co potrzebne szybko znaleźliśmy i możemy uznać, że zakupy były szybki i udane. Do tego przez internet bez wychodzenia z domu. 

Teraz pora zaopatrzyć się w różnego rodzaju środki na komary, uczulenia, plastry, wody utlenione, leki na gorączkę. Jak jeździliśmy sami to w sumie mieliśmy tylko i wyłącznie podstawowe rzeczy z apteczki samochodowej. Jednak z dzieckiem jest zupełnie inaczej. Na biwaku będziemy musieli mieć oczy dookoła głowy, żeby nasz syn gdzieś się nie zapodział wśród innych biwakujących. Widziałem na stronie, że niektórzy rodzice kupują specjalne smycze jako akcesoria na biwak.